Spojrzałem na księge i na przywódce.
- Taa jasne. Nie będe wchodzić i postaram się to przeczytać. - powiedziałem.
- Jak chcesz, to możesz już iść. - powiedział. Pokiwałem tylko głową i odszedłem od bruneta. Skierowałem się do swojego pokoju.
- Co tam trzymasz Rin? - usłyszałem głos Kuro.
- Jakaś Wielka Księga. - odpowiedziałem.
- A po co ci. Przecież ty się nie uczysz.
- Tsia wiem o tym. - mruknąłem. Zacząłem czytać no i zasnąłem. Rano Kuro nie było w pokoju.
< Nero>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz