W końcu się otrząsnąłem i po tych brudnych myślach i robocie ale co jeśli i tak by ten związek nie potrwał by długo po czym pomyślałem związek jak perwitynie kłamie a aniołek mi wybacza ... . Uśmiechnąłem się do dziewczyny.
-Ohh gdybym znalazł poczucie szczęścia-mruknąłem po czym spojrzałem w stronę drzwi odchodząc od dziewczyny.
-Ale jak do szczęścia-zapytała sie
-Demony nigdy nie znajdą szczęścia prawda?-zapytałam się przy progu drzwiach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz