środa, 29 lipca 2015

Od Nero Cd. Liny

-to nic tu po mnie -odparłem kierowałem się w stronę w ogóle to nie wiem gdzie.-A po za tym jestem Nero i miło ciebie poznać-odpowiedziałem idąc w stronę mego pokoju. -Anioły są takie obrzydliwe czyste.Na pewno jeszcze nikogo nie zamordowała albo  nie zgrzeszyła w ogóle. -spojrzałem w sufit po czym przez moment pomyślałem jak gdy bym mył aniołem.-Nie nie anioł nie dla mnie-uśmiechnąłem się po czym dalej poszedłem w stronę pokoju...
-cholera co tu się stało ktoś mnie obrabował czy co?-spojrzałem na pokój.Jak dla mnie mi taki pasował po czym pod szedł do mnie kot.
-Długo cie nie było więc musiałem to zrobić-odpowiedział łasząc się  o moją nogę.
-Co ci mówiłem ... a teraz trzeba to wszystko posprzątać.-Odpowiedziałem po czym zająłem się od razu sprzątaniem.
***
Po dwóch godzinach wszystko zostało sprzątnięte. Od razu upadłem na łóżko sypialne.Jak oczywiście po chwili mój kot.Nagle ktoś zaczął pukać.
-Można wejść!-krzyknąłem leżąc na łóżku w butach.


<Lina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy