- A nie chciałbyś tego zmienić? - spytałam. Zauważyłam, że zaskoczyło go to zupełnie.
- Wierz mi, wiele demonów próbowało. Żadnemu się nie udało. - mruknął, u porgów drzwi.
- Ale żaden nie miał pomocy anielicy. - zaoponowałam.
- Chcesz mi powiedzieć, że mi pomożesz? - zaśmiał się Nero.
- A co mam do stracenia? Jestem uwięziona w tym ponurym zamku i całymi dniami się nudzę, godziny ciągną się w nieskończoność. Mogę więc popróbować nowych rzeczy.
Nero?
The Forbidden Kingdom
piątek, 31 lipca 2015
Od Nero Cd. Rin'a
Po chwili otworzyłem oczy. Byłem jakiś niski.-C co jest?-zapytałem się piskliwym głosem jak u dziecka.Rozejrzałem się gdzie jestem.Byłem w jakimś znanym pomieszczeniu.
-Nero tylko nie bądź zły ale no wież jakoś wyszło.-Podszedł do mnie jakiś dzieciak. "Chwileczkę on mi kogoś przypomina"
-Ktoś ty i czego chcesz?-zapytałem się po chwili
-Jak zawsze jesteś zabawny.Pamiętasz jak mówiłeś że podoba ci się Rosalie?-zapytał się po czym już wiedziałem kto to.
-Ty ty z nią się przespałeś-odpowiedziałem łapiąc go za kołnierz.Czułem jak narasta we mnie cała złość.Czułem jak wszystko się zapaliło wokół mnie.Dzięki tej złości wyszły moje rogi.
-Ty ty jak mogłeś!-wrzasnąłem zadając mu cios.Nie dość że byłem w tedy w szoku a także chcieli mnie inni wytępić gdy ukazały mi się rogi .
-Hahahaha -zaśmiałem się wtedy jak psychopata -Teraz za to zapłacisz -odpowiedziałem wyciągając nóż z kieszeni w bijając w serce dzieciakowi.Po kilku minutach zrobiło mi się nie dobrze.Jakby gorąco oraz i ..... .Upadłem znów na ziemie.Gdy tylko znów otworzyłem zobaczyłem że jestem w jakimś pokoju na łóżku. Od razu spojrzałem na siebie. Na szczęście znów bylem tym sobą ... , ale dlaczego ukazała mi się jakaś scena z przeszłości?No tak nie przeczytałem jakie to były prochy.
- Na szczęście się Obudziłeś się- odpowiedział znajomy głos.Spojrzałem w stronę głosu.i zobaczyłem tego nowego.
-Co ja tu robię.-odpowiedziałem wstając szybko.Łapiąc się za głowę.-Moja głowa!-Jęknąłem z bólem siadając znów na łóżko.
<Rin?>
-Nero tylko nie bądź zły ale no wież jakoś wyszło.-Podszedł do mnie jakiś dzieciak. "Chwileczkę on mi kogoś przypomina"
-Ktoś ty i czego chcesz?-zapytałem się po chwili
-Jak zawsze jesteś zabawny.Pamiętasz jak mówiłeś że podoba ci się Rosalie?-zapytał się po czym już wiedziałem kto to.
-Ty ty z nią się przespałeś-odpowiedziałem łapiąc go za kołnierz.Czułem jak narasta we mnie cała złość.Czułem jak wszystko się zapaliło wokół mnie.Dzięki tej złości wyszły moje rogi.
-Ty ty jak mogłeś!-wrzasnąłem zadając mu cios.Nie dość że byłem w tedy w szoku a także chcieli mnie inni wytępić gdy ukazały mi się rogi .
-Hahahaha -zaśmiałem się wtedy jak psychopata -Teraz za to zapłacisz -odpowiedziałem wyciągając nóż z kieszeni w bijając w serce dzieciakowi.Po kilku minutach zrobiło mi się nie dobrze.Jakby gorąco oraz i ..... .Upadłem znów na ziemie.Gdy tylko znów otworzyłem zobaczyłem że jestem w jakimś pokoju na łóżku. Od razu spojrzałem na siebie. Na szczęście znów bylem tym sobą ... , ale dlaczego ukazała mi się jakaś scena z przeszłości?No tak nie przeczytałem jakie to były prochy.
- Na szczęście się Obudziłeś się- odpowiedział znajomy głos.Spojrzałem w stronę głosu.i zobaczyłem tego nowego.
-Co ja tu robię.-odpowiedziałem wstając szybko.Łapiąc się za głowę.-Moja głowa!-Jęknąłem z bólem siadając znów na łóżko.
<Rin?>
Od Rin'a Cd. Nero
Po chwili chłopak zarył w ścianę.
- Jeszcze cię znajdę przepiękna niewiasto. - powiedział i upadł na ziemie. Ukucnąłem obok niego.
- Zemdlał. - mruknąłem do siebie. Wziąłem demona na ręce i poszedłem w strone swojego pokoju bo był bliżej.
- Kuro idziesz ze mną. - powiedziałem do kota. Kiedy doszedłem do pokoju położyłem go na łóżku i czekałem aż się obudzi.
<Nero?>
- Jeszcze cię znajdę przepiękna niewiasto. - powiedział i upadł na ziemie. Ukucnąłem obok niego.
- Zemdlał. - mruknąłem do siebie. Wziąłem demona na ręce i poszedłem w strone swojego pokoju bo był bliżej.
- Kuro idziesz ze mną. - powiedziałem do kota. Kiedy doszedłem do pokoju położyłem go na łóżku i czekałem aż się obudzi.
<Nero?>
Od Nero Cd. Liny
-Uważasz że my się wstydzimy gdy zwami rozmawiamy-mruknąłem pod nosem.Chociaż to nie było to co zawsze myslałem.Ja zawsze wśród demonów z każdym rozmawiałem nawet jeśli chodzi o piękne dziewczyny.... . Od razu się uśmiechnąłem i popatrzyłem w sufit.
-Szczeście dla demonów nie jest pisane... Ja od małego nie doznałem takiego czegoś oraz i nadziei.-odparłem wychodząc z pokoju dziewczyny.
-Czekaj!-krzyknęła podbiegając do mnie anielica.
-I taki już jestem -odparłem
<Lina?>
-Szczeście dla demonów nie jest pisane... Ja od małego nie doznałem takiego czegoś oraz i nadziei.-odparłem wychodząc z pokoju dziewczyny.
-Czekaj!-krzyknęła podbiegając do mnie anielica.
-I taki już jestem -odparłem
<Lina?>
Od Nero Cd. Rin'a
Chłopak odszedł a ja podszedłem do towaru. Nie wiem co wziąłem ale od razu zadziałało.Zacząłem widzieć prze różne rzeczy. -Czy to moja wyobraźnia?- odpowiedziałem z uśmiechem na jakąś szczupłą dziewczynę (I tu się zaczynają działać wzięta działka prochów ^ ^) .-Nero chodź-Wybiegła z pokoju.Nie wiem co się stało ale po biegłem za nie znajomo.Gdy biegłem w moich oczach ukazały się jakieś pogodne kolorki ścian.-Gdzie jesteś nie znajomo!-krzyknąłem rozglądając się za nie znajomą kobietą. Miałem zamiar dalej biec ale na coś przez przypadek walnąłem że aż zaryłem z jedną z tych kolorowych ścian.
<Rin?>
<Rin?>
Od Rin'a Cd. Nero
Sam nie wiedziałem co.
- Nie, nie będę ci przeszkadzać. - powiedziałem - a wiem bo czytam w myślach, ale tylko demonów. - odpowiedziałem na jego pytanie, które zadał w myślach. Z trudem wyszedłem z jego pokoju. Poszedłem do jakiegoś pustego miejsca i zacząłem masować sobie ogon.
- Co to było. Przecież to nie jest normalne, aby mnie tak ogon bolał bez powodu. - powiedziałem sam do siebie. Ból jednak nie odchodził. Poczułem w pobliżu czyjąś obecność. Po chwili zauwarzyłem kota Nero idącym z Kuro. Za nimi było słychać i kroki demona. Kuro najwyraźniej się z nimi za kumplował. Chociaż kto go tam wie. Patrzałem na przybliżającą się sylwetkę chłopaka.
< Nero>
- Nie, nie będę ci przeszkadzać. - powiedziałem - a wiem bo czytam w myślach, ale tylko demonów. - odpowiedziałem na jego pytanie, które zadał w myślach. Z trudem wyszedłem z jego pokoju. Poszedłem do jakiegoś pustego miejsca i zacząłem masować sobie ogon.
- Co to było. Przecież to nie jest normalne, aby mnie tak ogon bolał bez powodu. - powiedziałem sam do siebie. Ból jednak nie odchodził. Poczułem w pobliżu czyjąś obecność. Po chwili zauwarzyłem kota Nero idącym z Kuro. Za nimi było słychać i kroki demona. Kuro najwyraźniej się z nimi za kumplował. Chociaż kto go tam wie. Patrzałem na przybliżającą się sylwetkę chłopaka.
< Nero>
Od Nero Cd. Rin'a
Przez moment spojrzałem na chłopaka.-Nic ci nie jest?-spytałem pod chodząc do nie go.'' Skąd on o tym wiedział... ''. Chłopak jedynie na mnie spojrzał i pokręcił przecząco głową. -Ale czy na pewno nic ci nie jest?-zapytałem się ponownie.-Nic mi nie jest.-Syknął tym razem było słychać też jęk z bólem. -Może lepiej usiądziesz na kanapie?-zapytałem się choć miałem mieć dziś niby wolne.No ale nic na to nie poradzę. -Kto to? sypialni mojej wyszedł mój intymny a także wielki detonator pokoi. -To jest właśnie mój zastępca-odpowiedziałem po czym spojrzałem na towar-No nic będzie musiał po czekać do jutra.-westchnąłem patrząc tym razem na chłopaka.
(Rin?)
(Rin?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)