środa, 29 lipca 2015

Od Nero Cd. Liny

-Serio muszę to przeczytać-westchnąłem patrząc się na księgę."Typowa anielica".Nie chciało mi się nawet wstać do tej księgi więc zasnąłem .Oczywiście po chwili położył mi się ktoś na plecach.wiedziałem że to mój kot. Nie wiem ile trwał sen ale usłyszałem jakieś krzyki.
-Ciekawe kto to tak krzyczy-odpowiedziałem lecz nie czułem już kota na plecach .-huh gdzie ty jesteś dem... -chciałem coś dodać lecz nagle ktoś natychmiastowo otworzył drzwi.Była to ta sama dziewczyna co rzuciła mi księgę.
-chodź musisz mi pomóc.-odpowiedziała dziewczyna zdyszana.
-Mam imię -odparłem po czym dodałem -I oczekujesz pomocy od demona ?-zapytałem się z uśmiechem leżąc w łóżku.Jak zwykle w butach.

<Lina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy