środa, 29 lipca 2015

Od Rin CD Nemidith

Chodziłem po zamku. Troche mi się nudziło więc szukałem czegoś do roboty. Na którymś zakręcie na kogoś wpadłem, a raczej wpadliśmy na siebie.
- Przepraszam. - powiedziałem łapiąc jak się okazało dziewczyne ogonem. Dziewczyna załapała równowage i ją puściłem. Anielica miała czarne skrzydła i włosy.
- Jestem Rin. - przedstawiłem się. Niewiedziałem co powiedzieć. Uśmiechnołem się do dziewczyny. Nie byłem dobry w rozmawianiu z innymi tym bardziej z dziewczynami. Ale lepsze to niż chodzić samemu i się nudzić.

Nemedith?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy