-Więc też masz kota? -zapytałem się z uśmiechem po czym spojrzałem na jego kota. "Koty to całkiem niezależne zwierzęta "
-To jak idziesz czy nie idziesz?-zapytałem się idąc w stronę pokoi.
-Tak tak już idę-odpowiedział po czym podbiegł do mnie.
-Więc chyba miałeś ciężko jak żyłeś z bratem i egzorcystą co/ -zapytałem z uśmiechem w chodząc do jednego z pokoi.
-Więc tutaj będziesz miał swój pokój -odparłem po czym znów dodałem-Jeśli nie będzie ci się podobał to śmiało możesz powiedzieć -uśmiechnąłem się spoglądają na pokój.
<Rin?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz