- Anielica, albo i nie. - prychnęłam. Potrząsnęłam skrzydłami, by poprawić zmierzwione po drzemce pióra.
- No to tak czy nie? - zapytał ponownie chłopak.
- A czemu miałabym ci to powiedzieć? Włazisz do mojego pokoju, budzisz
mnie, a do tego zadajesz pytania. - uśmiechnąłem się trochę złośliwie.
Nie znam gościa, musze utrzymać dystans... - Nie wiesz, że jeśli kogoś o
coś pytasz, powinieneś najpierw wyjawić swoje imię? - zachichotałam. -
Będę na tyle miła, by się przedstawić. Jestem Nemidith.
Nero?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz