- Wszystko można wybaczyć, o ile postąpisz dobrze. Ja też kiedyś zrobiłam złą rzecz, ale wybaczyli mi, ponieważ zrobiłam kilka zadań i coś jeszcze. - powiedziałam.
- Nie wydaje mi się, by wybaczyły mi. - mruknęła pod nosem.
- Nie masz pojęcia co ja zrobiłam. - mruknęłam. - ale mi wybaczyły.
- Ale ty to ty, widzę po tobie że miałaś tam jakieś wysokie stanowisko. - powiedziała.
- I co z tego? Jestem tak samo aniołem.
- W każdym razie ja idę spać. - tymi słowami zakończyła naszą rozmowę, która prawdę mówiąc zaczęła mnie trochę wkurzać. Ale muszę być cierpliwa.
Nemidith?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz