- Tak szczeże nie było cięszko puki się o tym dowiedzieliśmy. - odpowiedziałem i spojrzałem na pokój. Ściany były ciemne tak jak i reszta pokoju. Światło też nie było zbyt mocne.
- Pokuj jest w sam raz. - powiedziałem wchodząc do środka.
- To zobaczymy się puźniej. - powiedział i odszedł. Położyłem się na łóżku i zacząłem bawić z kotem. Po jakimś czasie usłyszałem pukanie do drzwi.
- Prosze. - powiedziałem. Wstałem z łóżka. Kuro spojrzał na drzwi po czym wskoczył na jedną z pułem i się położył. Do pokoju wszedł Nero.
- Może się przejdziemy? - spytał.
- Taa jasne i tak nie mam co robić. - odpowiedziałem. Wyszliśmy z pokoju. Szedłem za Nero. Nie wiedziałem co ode mnie chce.
< Nero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz