-Czego chcesz-syknęła ze złości chciała zapewne już użyć swojego miecza na mnie. "Ciekawe czy to jest święcone." Lekko się uśmiechnąłem do niej a za mną wyszedł mój kot.
-Więc co miałeś jej powiedzieć?- odpowiedziałem do kota który spojrzał na dziewczynę.-Więc bardzo cie przepraszam za zrujnowanie pokoju. -Odpowiedział Demonoid.Lina spojrzała na kota.
-To on potrafi mówić?-zapytała się patrząc na mnie
-Tak ale zazwyczaj siedzi cicho ten głupek-spojrzałem na blond włosom dziewczyne
<Lina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz