Przechodziłem akurat przez pokoje i sprawdzałem czy są otwarte.W końcu natrafiłem na taki który nie był zamknięty.
-huh myslałem że wszystkie są zamknięte...-mruknąłem "wejść czy nie wejść" pomyślałem przez moment po czym westchnąłem i wszedłem zakrywając twarz od uderzenia .
-Proszę nie bij mnie!-krzyknąłem i tego nie wiem czemu to powiedziałem ale byłem ciekaw co z tego wyjdzie. Jedynie co zrobiłem na rzut oka to rozejrzałem się po pokoju.
-huh Nikogo tu niema -mruknąłem po czym usłyszałem czyis głos.
-Ktoś ty /zapytała sie wychodząc z progu dziewczyna.
-kolejna anielica?-mruknąłem
<Nemidith?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz