-Nero Sakamoto - przedstawiłem się kłaniając się lekko.-A co do pokoju to bardzo przepraszam myślałem że będzie zamknięty i ..-chciałem coś dodać ale dziewczyna się wtrąciła.
-I co niby teraz zamierzasz zrobić co /-zapytała się z uśmiechem dziewczyna.
-A gdyby nie nudy bym tu nie przyszedł-odparłem z małą ironią.
-Czyli z nudów tu przyszedłeś?-zapytała się ponownie z uśmiechem na twarzy.
-hyh ... Jak widzisz- uśmiechnąłem się nadal rozglądając się po pokoju
<Nemidith?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz