Po chwili chłopak zarył w ścianę.
- Jeszcze cię znajdę przepiękna niewiasto. - powiedział i upadł na ziemie. Ukucnąłem obok niego.
- Zemdlał. - mruknąłem do siebie. Wziąłem demona na ręce i poszedłem w strone swojego pokoju bo był bliżej.
- Kuro idziesz ze mną. - powiedziałem do kota. Kiedy doszedłem do pokoju położyłem go na łóżku i czekałem aż się obudzi.
<Nero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz