Sam nie wiedziałem co.
- Nie, nie będę ci przeszkadzać. - powiedziałem - a wiem bo czytam w myślach, ale tylko demonów. - odpowiedziałem na jego pytanie, które zadał w myślach. Z trudem wyszedłem z jego pokoju. Poszedłem do jakiegoś pustego miejsca i zacząłem masować sobie ogon.
- Co to było. Przecież to nie jest normalne, aby mnie tak ogon bolał bez powodu. - powiedziałem sam do siebie. Ból jednak nie odchodził. Poczułem w pobliżu czyjąś obecność. Po chwili zauwarzyłem kota Nero idącym z Kuro. Za nimi było słychać i kroki demona. Kuro najwyraźniej się z nimi za kumplował. Chociaż kto go tam wie. Patrzałem na przybliżającą się sylwetkę chłopaka.
< Nero>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz