czwartek, 30 lipca 2015

Od Liny CD Nero

Z niewiadomego powodu Nero zbladł, i miał bardzo dziwny wyraz twarzy. Zaczęłam chichotać, a po chwili wybuchnęłam śmiechem.
- Ee... O co chodzi? - spytał, gdy otrząsnął się z "transu" choć trudno to nazwać transem.
- Dam ci lustro, to zobaczysz. - zaśmiałam się, podając mu lustro.
- Shit! - powiedział, i zachichotał. W końcu uspokoiłam się. W końcu jednak ogarnęłam go wzrokiem.  Był całkiem przystojny. Ale nagle wyobraziłam sobie z nim związek, jak jego kot robi mi demolkę w pokoju.
Nero?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy